|
Wycieczka do kopalni i palmiarni
3 czerwca 2009 r. odbyła się
wycieczka klasowa ZET III A G. Uczniowie wraz z opiekunami zwiedzali
Zabytkową Kopalnię Węgla Kamiennego „GUIDO” w Zabrzu oraz Palmiarnię
w Gliwicach.
O godzinie 7.00 odbyła się zbiórka,
podczas której przypominano uczniom plan wycieczki oraz zasady
bezpieczeństwa obowiązujące w trakcie jej trwania. Następnie,
korzystając z naszego szkolnego „Żółwika” (busa oczywiścieJ),
udaliśmy się w drogę do Zabrza i Gliwic.

W Zabrzu uczniowie mieli okazję na
własne oczy zobaczyć prawdziwą kopalnię, poznać ciężką pracę
górników oraz różne sposoby wydobywania węgla.
Powstanie kopalni "GUIDO" wiąże się z XIX wieczną rewolucją
przemysłową na Śląsku.
Książe Guido Henckel von Donnersmarck, wielki magnat ziemski i
przemysłowy tego okresu, był założycielem i właścicielem kopalni
nazwanej jego imieniem, która powstała
w 1855 r. dla eksploatacji węgla kamiennego na potrzeby huty,
również do niego należącej.
W roku 1982 na terenie tej kopalni został uruchomiony "Skansen
Górniczy Guido", który, niestety, w 1996 r. zakończył swoją
działalność. Już wtedy była to jedyna kopalnia węgla kamiennego
udostępniona dla ruchu turystycznego.
16 czerwca 2007 r.
„Zabytkowa Kopalnia Węgla
Kamiennego GUIDO" otworzyła swoje
podwoje dla turystów - strefę naziemną i poziom 170 m, a nieco
później poziom 320m.
Wyjątkowość tego miejsca staje się oczywista już w momencie
przekroczenia bramy - gdy znaleźliśmy się na terenie strefy
naziemnej, pełnej wspaniałych, wielkogabarytowych eksponatów, takich
jak maszyna wyciągowa z 1927 r., koło linowe maszyny wyciągowej
z 1934 r. i wiele innych.

Następnym etapem był zjazd prawdziwą
klatką szybową na poziom 320 m.
Poziom 320 to drugi najgłębszy poziom zabytkowej kopalni wydrążony
na przełomie XIX i XX wieku, z systemem korytarzy opartych na dwóch
wyrobiskach o łącznej długości ponad 2 km. To długie, często
zabudowane chodniki wydrążone w pokładzie 620.
Uczniowie mieli tu okazję poznać jak rozwinęła się technika górnicza
od końca XIX w. do czasów współczesnych. Zwiedzając, zaopatrzeni w
hełmy górnicze, lampę i pochłaniacz, zobaczyli ścianę łopatową z
drewnianą obudową. Poznali i zobaczyli jak pracuje kombajn
chodnikowy zwany Alpiną, potężny kombajn węglowo - bębnowy KWB,
przenośniki taśmowe, poznali specyfikę pracy w wyrobisku
zabierkowym.
Niezapomnianych emocji dostarczyła
nam też podróż – zejście w głąb wyrobiska nachylonego pod kątem 18
stopni tzw. upadowa kamienna.
Szczególną atrakcją było miejsce,
gdzie mogliśmy dotknąć „żyły czarnego węgla”.
Podczas wędrówki po poziomie 320 m mogliśmy się dowiedzieć, co to
jest przodek, jak wygląda chodnik i do czego w kopalni służą
sejsmometry i sejsmografy.

Po wyjeździe na powierzchnię zrobiliśmy kilka pamiątkowych
zdjęć i pojechaliśmy do Gliwic. Tu zwiedziliśmy piękną katedrę
pw. św. Piotra i Pawła
oraz uroczy gliwicki rynek. Następnie na umówioną godzinę stawiliśmy
się w Palmiarni.
Palmiarnia podzielna jest na cztery
pawilony tematyczne, w których poza egzotycznymi roślinami znajdują
się również terraria z gadami, akwaria z żółwiami czy klatki z
egzotycznymi papugami. Duże emocje wzbudziły pływające w oczku
wodnym piranie.W Palmiarni uczniowie mogli zapoznać się ze zbiorami
roślinności, zgromadzonej
w kolejnych pawilonach tematycznych.
W pierwszym z nich uczniowie mieli
okazję poszerzyć swoje wiadomości na temat roślin użytkowych. Znane
nazwy takie jak: pomarańcze, cytryny, pieprz, kawa czy cynamon stały
się konkretnymi roślinami podziwianymi przez uczestników po raz
pierwszy, toteż budziły one duże zainteresowanie. Szczególnie
ciekawe dla uczniów były informacje o tak zwanych roślinach
przyprawowych.
W ciepłym i wilgotnym pawilonie
poświęconym roślinom tropikalnym przykuwały uwagę rośliny z rodzaju
Anturium czy Alocesia o efektownych liściach oraz pnączach.
Uczniowie podziwiali tu epifity, rośliny owadożerne i paprocie
drzewiaste.
Kolejnym punktem zwiedzania była szklarnia zwana historyczną.
W tej najstarszej części Palmiarni dzieci poznały historię obiektu
oraz jego zadania. Podziwiały tutaj wiele gatunków palm. Porównały
wygląd pni i liści u poszczególnych gatunków.
W ostatniej części uczniowie dowiedzieli się, jakie rośliny
nazywamy sukulentami
i z jakich rejonów świata one pochodzą. Zgromadzona w tym miejscu
kolekcja liczy ponad 2 tysiące okazów, a wśród nich kaktusy, agawy,
juki czy grubosz drzewiasty (crasulla portulaceae
J)
popularnie zwany drzewkiem szczęścia. Z wielu nazw uczestnicy
wycieczki z pewnością zapamiętają dowcipne nazwy kaktusów takie jak:
małpie ogony, fotel teściowej czy czapka biskupa. Nie zapomną też
roślin zwanych „żywymi kamieniami”, zachwycających uczestników swymi
zdolnościami maskującymi.
Końcowym etapem zwiedzania było
przejście tarasem widokowym, podczas którego można było jeszcze raz
podziwiać wszystkie rośliny, tym razem z góry.
Z tarasu zeszliśmy wprost do holu
głównego i pięknym parkiem im. Fryderyka Chopina wróciliśmy do busa.
Zmęczeni, ale zadowoleni wróciliśmy do Prudnika.
Anna Licznar |